Zelów. Aktualności i informacje lokalne z miasta i powiatu. Ofiarą parabanków być, czyli INFO BAI Reaguje po raz kolejny! - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa
 
Poniedziałek, 23 września 2019
Wybierz miasto na mapie
Ofiarą parabanków być, czyli INFO BAI Reaguje po raz kolejny!
Data dodania: 2013-12-31 12:51:43
Ofiarą parabanków być, czyli INFO BAI Reaguje po raz kolejny!
Źródło zdjęcia: BAI

Kilkaset tysięcy długów, kilkanaście kredytów-mowa o rodzinie, która stała się ofiarą parabanków. Kilka dni temu przybliżyliśmy problem pana Grzegorza. Mieszkaniec Bełchatowa zaciągnął wiele kredytów, jednak ich spłatę pozostawił rodzinie... Problem mieszkańca Bełchatowa jest naprawdę złożony. Trudna sytuacja naszego bohatera jest efektem choroby psychicznej, która została zdiagnozowana u pana Grzegorza już kilka lat temu. Mężczyzna został poddany leczeniu w szpitalu, które zaowocowało pozytywnymi rezultatami. Jednakże leczenie farmakologiczne nadal było kontynuowane w domu. Nawrót choroby nastąpił na początku 2013 roku. Z racji, że pan Grzegorz jest osobą łatwowierną, słabą psychicznie, jego stan zdrowia został w okrutny sposób wykorzystany przez środowisko kolegów, a zwłaszcza jednego z nich, na kontakcie z którym Grzegorzowi szczególnie zależało. Jak mówi jeden z członków rodziny - to było dwóch braci. Przetrzymywali go w piwnicy, samochodzie, zabrali dokumenty, karty do bankomatu. Co sobie kupił to mu zabierali.(?) On chciał się dowartościować w jakiś sposób swoimi pieniędzmi, ponieważ nie miał koleżeństwa, nie miał towarzystwa. Chciał się gdzieś wkupić, obojętnie gdzie, byle ktoś go akceptował.

. Swoje pieniądze rozdawał fałszywym przyjaciołom, bo chciał być wobec nich dobry. Jak dodaje jeden z najbliższych pana Grzegorza - Grzegorz był źródłem utrzymania swoich kolegów, którzy bezczelnie go wykorzystywali. Świadoma manipulacja, wykorzystanie stały się codziennością dla pokrzywdzonego, który zdawał się być ślepy na wyrządzaną mu krzywdę. Zmiana w jego zachowaniu została szybko zauważona przez najbliższe otoczenie. Praca, poczucie stabilizacji życiowej szybko runęły niczym domek z kart. Wiadomość o fakcie zaciągania kolejnych pożyczek, a także oddawanie swych pieniędzy obcym ludziom stało się sygnałem ostrzegawczym dla rodziny chorego mężczyzny. Co dziwne, żaden bank nie sprawdzał zdolności kredytowej pożyczkobiorcy.

Nic nadzwyczajnego - ważniejsze jest podpisanie umowy na super ofertę kredytową. Nie ważna okazuje się sytuacja finansowa potencjalnego klienta banku. Bo wszędzie atakują nas różnymi pożyczkami. Nawet na ulicy wciskają nam beznadziejne ulotki. Kto w końcu chce wziąć kredyt? My czy bank? Bo jeśli my, to dlaczego nas tak molestują? Ludzie są dla banku, czy bank jest dla ludzi? Żerowanie na ludzkiej słabości jest prawdziwym okrucieństwem. Zauważmy, że osoba chora zachowuje się niczym dziecko - jest beztroska i nieodpowiedzialna. Lekkomyślność i niedojrzałe patrzenie na życie - to smakowity kąsek dla tych, którzy potrafią wykorzystać sytuacje.

Tym oto sposobem pan Grzegorz, manipulowany przez fałszywych przyjaciół, podpisał ponad dwadzieścia umów kredytowych. Teraz znajduje się w szpitalu psychiatrycznym. Jego świadomość o odpowiedzialności za zaciągnięte pożyczki została ograniczona do zbędnego minimum. Zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, co go czeka po powrocie do normalnego życia. Jeżeli takowe nastąpi w ogóle. Na chwilę obecną rokowania, co do jego stanu zdrowia psychicznego nie są optymistyczne. Jednak cała rodzina głęboko wierzy w pomyślny obrót sytuacji.

Podczas gdy pan Grzegorz jest odcięty od świata, jego bliscy zmagają się z powiadomieniami o zapłacie rat kredytów i innych zobowiązań. W połowie grudnia rodzina pana Grzegorza otrzymała od jednego z wierzycieli nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym. Okres czasu, w którym należało złożyć zarzuty od nakazu to dwa tygodnie. W przeciwnym przypadku wyrok sądu się uprawomocnia i nie ma już odwrotu! Następuje ściąganie długu przez komornika. Sądowe pismo wywołało niemałe zamieszanie - sprawa stała się jeszcze bardziej poważna. Na szczęście wspólnymi siłami udało się nam wypełnić stosowne dokumenty (zarzuty od nakazu zapłaty) oraz zebrać dowody, które z pewnością pomogą w dalszym postępowaniu sądowym wobec pana Grzegorza. Pani Zofia i jej rodzina są dowodem na to, że warto walczyć i się nie poddawać. Zgodnie z art. 31 § 1 Kk: Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. Choroba psychiczna w tym przypadku stała się podstawą do starania się o ubezwłasnowolnienie pana Grzegorza, które w przyszłości pomoże zadbać o jego dobro przez najbliższych. Ramię w ramię więc walczymy o sprawiedliwość.



Może ta sytuacja da do myślenia instytucjom bankowym? Bynajmniej mamy taką nadzieję. Na chwilę obecną pozostaje nam czekać na odpowiedź sądu?



Beata Kawnik


Tagi:
Najczęściej czytane
go to top