Zelów. Aktualności i informacje lokalne z miasta i powiatu. Pożar w Ostoi. Pokrzywdzona rodzina nie otrzymała pomocy - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa
 
Poniedziałek, 23 września 2019
Wybierz miasto na mapie
Pożar w Ostoi. Pokrzywdzona rodzina nie otrzymała pomocy
Data dodania: 2017-01-20 12:37:54
Pożar w Ostoi. Pokrzywdzona rodzina nie otrzymała pomocy
Źródło zdjęcia: Facebook/OSP Łobudzice
Ogień, dym, płonący dom i jedna myśl, by ratować siebie i rodzinę. Pożar domu to wielka tragedia, w której w kilka chwil traci się dorobek życia. Ludzie dobrej woli pomagają, by zacząć życie od nowa, zbiórki najpotrzebniejszych rzeczy, pomoc finansowa. Ale czy każdy może liczyć na taką pomoc?

6 stycznia w miejscowości Ostoja w gminie Zelów doszło do groźnego pożaru budynku mieszkalnego. Dom uległ całkowitemu spaleniu.

W domu zamieszkiwały dwie rodziny. Pan Łukasz z żoną i dzieckiem oraz jego ojczym Pan Jacek z  partnerką i dzieckiem.
. Pierwsza rodzina po tragedii otrzymała natychmiastową pomoc od gminy oraz okolicznych mieszkańców. Otrzymali od gminy mieszkanie w Rożniatowicach, dary od ludzi dobrej woli, zapomogę z MOPS, prowadzona jest również zbiórka na odbudowę domu. Rodzina Pana Jacka po tragedii dostała jedynie jednorazową zapomogę z MOPS.

Pan Jacek z rodziną od około pół roku nie przebywał w domu w miejscowości Ostoja z powodów osobistych. Pozostały tam jednak wszystkie sprzęty, meble, rzeczy osobiste. Pan Jacek wraz z rodziną mieli wrócić do domu w Ostoi, zawieźli już tam nawet walizki z ubraniami, które zabrali na czas przebywania w innym miejscu. O pożarze dowiedzieli się od sąsiada. Tak samo jak rodzina Pana Łukasza stracili wszystko co było w domu. Jednak po tragedii nie otrzymali takiej samej pomocy. Musieli sami wynająć mieszkanie, aby nie zostać bez dachu nad głową, nikt nie zorganizował dla nich zbiórki najpotrzebniejszych rzeczy.

Właścicielką domu była żona Pana Jacka, która zmarła po okresie choroby. Dom zapisała w spadku synowi, czyli Panu Łukaszowi. Pan Jacek dostał gwarancję zamieszkania w tym domu dożywotnio, ponieważ zainwestował w remont domu kilkadziesiąt tysięcy złotych z własnych oszczędności.

Pan Jacek ma żal, że w takiej sytuacji jaką jest strata wszystkiego w pożarze nie jest równo traktowany w porównaniu z inną rodziną. Nie otrzymał pomocy, został pominięty wraz z rodziną w zbiórce od mieszkańców oraz nie zostało mu przydzielone mieszkanie od gminy tak jak w przypadku rodziny Pana Łukasza.

JR
Tagi: pożar, Ostoja, pomoc, rodzina, gmina Zelów
Najczęściej czytane
go to top