Zelów. Aktualności i informacje lokalne z miasta i powiatu. Sąd i sprawiedliwość, czy to dwie różne sprawy? - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa
 
Niedziela, 21 lipca 2019
Wybierz miasto na mapie
Sąd i sprawiedliwość, czy to dwie różne sprawy?
Data dodania: 2016-10-11 22:38:54
Sąd i sprawiedliwość, czy to dwie różne sprawy?
Źródło zdjęcia: sxc.hu
Przemoc! czym jest dla sądu? Życie rodzinne pokrzywdzonych? Czym jest dla wymiaru sprawiedliwości? Tak łatwo i prosto jest nadal krzywdzić ofiary przemocy, ale w imię czego?

Od redakcji: Przytaczamy rozpaczliwy list naszej czytelniczki wołającej o sprawiedliwość, której nie uzyskała przed bełchatowskim sądem.

Jestem kobietą rozwiedzioną od 2006 roku z wyłącznej winy byłego męża. Znęcał się od lat nad rodziną , za co został ukarany niewielkim wyrokiem.

Sama wychowywalam trójkę naszych dzieci, nie mogłam pracować, rozwijać się, ponieważ nie mogłam nawet na chwilę powierzyć ojcu opieki nad dziećmi bo znęcał się nad nimi psychicznie i fizycznie.

Przeżyliśmy koszmar, uciekaliśmy nocami przed rozwścieczonym tyranem. Zmuszony wyrokiem do eksmisji opuścił mieszkanie i otrzymałam umowę najmu wyłącznie na siebie (mieszkanie lokatorskie). Długo nas nachodził, wygrażal i przeklinał. Dwóch starszych synów już dorosło, założyli własne rodziny. Ojciec, od rozwodu nie utrzymuje kontaktów z dziećmi. Odrzucił wszystkie próby kontaktu ze strony dzieci. Chciały mieć ojca, nawet takiego ale żeby był.

Ojciec po latach z determinacją walczy z nami w sądzie "obdzierając" rodzinę ze wszystkiego. Jest pracownikiem Kopalni Bełchatów, więc dochody pozwalają mu na to.

Ja pracuję od kilku lat na najniższej krajowej. Wystąpił więc o spłatę swojej części za mieszkanie. Po 8-miu latach, zasądzono mi 20 tys.zl zapłaty na jego rzecz, w ciągu 1 roku, po rozlożeniu na dwie raty, bez możliwości stałych rat miesięcznych, pomimo tak niskich dochodów. Szczegóły tej sprawy są porażające.

W 2015 roku ponownie się ożenił. Miesiąc po tym zdarzeniu, wystąpił do sądu o obniżenie alimentów na córkę.
Córka ma obecnie 19 lat, uczy się zaocznie, ma problemy ze zdrowiem, (były przedstawiane zaświadczenia). Przeżyła „kryzys”, w związku z podłym zachowaniem ojca i też za sprawą mojej poważnej choroby. To wszystko zaważyło na jej nauce. Stąd szkoła zaoczna i problemy z nauką .
Wnioskowałyśmy o adwokata z urzędu, odrzucono (w drugiej instancji również). Rozpoczęło się kolejne piekło w sądzie.
. Sędzia T.M. nie szczędził córce uwag, przykrości i podchwytliwych i przewrotnych pytań w celu świadomego „skołowania” dziecka.
Z ust sędziego padło takie zdanie „jeżeli pani nie zgodzi się na propozycje ojca, nie otrzyma pani w ogóle alimentów”.

Co niebawem miało się ziścić Pojawił się nowy wniosek o pozbawienie córki alimentów, z tym że nie przekazano nam tego pisma, nawet na sprawie.
Krzykliwy ton sędziego, rażąca jednostronność i manipulowanie pytaniami, sprawiły że napisałam prośbę o odsunięcie sędziego od sprawy. Oczywiście zostało odrzucone, w drugiej instancji również. Sędzia T.M. ze zdwojonym uprzedzeniem przeprowadził sprawę.To były prawdziwe „tortury” psychiczne na moim młodym znerwicowanym dziecku, która i tak żyje z potężnym obciążeniem psychicznym, wychowując się od lat bez ojca i bez jego odpowiedzialności, przypominającej o córce o jego istnieniu. Ponadto zamiast troski od rodzica, otrzymuje ciągłą szkodliwość i podłość ze strony ojca a sąd mu w tym pomaga. Pozbawiono ją więc alimentów, podły ojciec śmieje się w twarz zrozpaczonej dziewczynie, pomimo tego że nie posiada żadnych dochodów a problem ze znalezieniem pracy jest poważny, (chociażby z powodu problemów zdrowotnych jak i braku pełnego wykształcenia). Sędzia wydaje się zadowolony z siebie i z tego, że kolejnej kobiecie „utarł nosa”. Malo tego protokół ze sprawy sporządzono absolutnie wybiórczo. Sędzia notował co chciał, nasze odpowiedzi, niesłużące stronie przeciwnej, nie są zapisane w protokole. Pojawiły się też słowa w orzeczeniu, które nigdy nie padły na sali sądowej. Sędzia swoim postępowaniem uznał, że może robić co chce, czuć się bezkarny a my nie możemy mu w niczym zaszkodzić. Przecież to w końcu niezawisły sędzia….

W sądzie zrobiono z córki cwaną gówniarę, która nie szanuje ojca, uchyla się od nauki i pracy. Bzdura. Taki ojciec zasługuje na najwyższe potępienie.
Jakby było mało niesprawiedliwości i podłości, sędzia wydał wyrok o pozbawienie córki alimentów od 1wrzesnia 2015 roku. Czyli o rok do tylu, a po uprawomocnieniu się wyroku, podły ojciec zażąda zwrotu całorocznej kwoty.

Ale my nie zgadzamy się z takim wyrokiem! To skandal i upadlanie pokrzywdzonego!

Ktoś by zapytał, a co z alimentami na mnie, przecież posiadam rozwód z wyłącznej jego winy, mało zarabiam, przewlekle choruję . To kolejna szopka z udziałem bełchatowskiego sędziego T.M, przecież jestem kobietą i tylko ja mam odpowiedzialność za dzieci. Myślicie że powinnam znów składać wniosek?

Przecież mnie się to należy jak psu miska. Ale jak rozpatrzy sprawę sędzia T.M.?

Znerwicowana, schorowana w biedzie i bezsilności, tyle posiadam po 10 latach, po rozwodzie z tyranem i psychopatą, dlatego, że takich mamy orzeczników.

Bandyta natomiast ma się dobrze, dobrze tez zarabia, żyje bez trosk i odpowiedzialności a dzieci, narozrabiał ile się dało, zniszczył psychikę i życie wielu osobom.
Psychopaci nigdy nie odpuszczają. Jeszcze tylko zrujnuje życie swojej córce żądaniem zwrotu alimentów i już będzie szczęśliwy. Mnie już zrujnował (spłacam kredyt żeby jego spłacić). Tak pięknie ustawił się przy pomocy sądu. Nie trzeba się bać stosować przemocy na najbliższych, w Polsce, kraju bezprawia nic się takim nie stanie.

Niezawisłość sądu jest bardzo szerokim pojęciem, pozwalającym w pewnym stopniu nawet na naruszenie przepisów. Rodzina obdarta ze wszystkiego, upokorzona i pozbawiona środków na przyzwoitą egzystencję, upadlająca niesprawiedliwość.
Czy to aby nie przestępca i damski bokser powinien być należycie ukarany?
Gdzie jest kara dla niego, czy jakakolwiek odpowiedzialność? Jakie jest sumienie orzecznika?

Absolutnie upokorzona, pozbawiona środków do życia, z brzemiennym, traumatycznym obciążeniem pytam„ mądrych głów ”jak dalej mamy żyć? Może ktoś mi powie?

Ja tylko wiem, co powiedziałabym kobietom krzywdzonym przez swoich oprawców i jaką dałabym im radę ... .

Ja swojego czasu już nie cofnę. Przepłaciłam wszystkim co możliwe. Zrujnować, zniszczyć, zdeptać,Taki cel ma psychopata, ale jaki cel ma sąd?

Za odejście od psychola trzeba „zapłacić”. Ciężko się żyje proszę wysokiego sądu obciążonym taką krzywdą.

Oprócz paragrafów i niezrozumiałych zapisów prawa jest coś takiego jak zwykła przyzwoitość i prawość człowieka. Jednak przepraszam, to tylko mnie tak się wydawało. Rzeczywistość jest jednak inna, jaka? Jak nie wiesz o co chodzi, to zawsze chodzi tylko o jedno. I jeszcze jedno małe pytanie; gdzie wsparcie i pomoc ofiarom przemocy?
Tak dużo się o tym mówi. NIE MA !!!!!

Z poważaniem: Pokrzywdzona

.
Tagi: sprawiedliwość przed niezawisłym sądem, ofiara przemocy w rodzinie, niesprawiedliwość wymiaru sprawiedliwości, pomoc dla ofiar przemocy, kraj bezprawia, Polska
go to top